Pamiętnik 8 – Ola i kleryk


Posted in Opowiadania erotyczne on Październik 28th, 2009 by admin

OPOWIEŚĆ OLI
Gosia usiadła wygodnie na kanapce, owinięta ciepłym szlafroczkiem, w jej oczach widziałem wielką rozkosz. Nawet bym nie przypuszczał, iż takie zabawy mogą doprowadzić kogoś do tak ogromnej rozkoszy. Jednak perwersja, która tkwi w każdym z nas kochani ma wielką moc. Perwersja w tym przypadku polega na tym, że nie tyle nawet podnieca, co raczej doprowadza nas do przerozkosznego szaleństwa, utraty panowania nad własną wolą i sumieniem, że nie tylko pobudza erotycznie, ale doprowadza nas do ekstazy, na najwyższe szczyty, z których schodzi się bardzo bardzo długo, bo ona wciąż siedzi i siedzi. Perwersyjne gry doprowadzają nie tylko do zwykłego orgazmu i wytrysku, ale do… kto wie, to wie i już. A może są też tacy, że nawet nie przypuszczamy, co tam przeżyli i gdzie ich perwersyjne rozrywki doprowadziły. Na Małgorzacie miałem przykład, że nawet ból, lęk i poniżenie doprowadza do niebiańskich rozkoszy, wprowadza na wiosenną łączkę, na którą wchodzi kośbiarz z wielką kosą i kosi, kosi te młodą trawkę. Czyż trawka nie boi się kosy? Boi, ale on wchodzi i pewną rękę doprowadza trawkę do stanu ulecenia, a następnie przesuszenia i w końcu przemienia traweczkę w siano. Kosiarz spełnia cel trawy, tak jak…
Widziałem jak Gosia, matka dwojga dzieci, kobieta jeszcze karmiąca, która słodki pokarm ma w piersiach, widziałem jak ona – czyli dyrektor finansowy dużej firmy, kobieta elegancka, pewna siebie, mocna i odporna psychicznie poddała się koszeniu, poddała się kosiarzom, aby wyrwać się z natury rzeczy i przemienić się. W co? A, właśnie, chyba zauważyliście, że ta perwersja była dla niej terapią. Pewnie, nie jestem psychiatrą czy psychologiem i nikomu takiej terapii nie polecam, ale ja widziałem, że te igły, to siusianie na naszych oczach, ten śnieg i ten cały gwałt wyzwolił ją z zamknięcia w sobie. Read the rest of this entry »

Komentarze są wyłączone

Spełniona fantazja cz. 2


Posted in Opowiadania erotyczne on Październik 28th, 2009 by admin

Poniższe opowiadanie stanowi kontynuację mojego poprzedniego opowiadania, nie jest to bezpośrednia ale łatwiej zrozumieć bohaterkę.
Od mojej wakacyjnej przygody minęło ponad cztery miesiące. Po przepłakanej nocy, postanowiłam nie płakać więcej. Przemyślałam przez resztę pobytu na spokojnie mój postępek i stwierdziłam, że przeżyłam bardzo miłą przygodę. Od dawna fantazjowałam na temat seksu z dwoma mężczyznami i udało się mi spełnić moją fantazję zakończoną cudownym seksem. Unikałam, co prawda klubów i kawiarni nie chcąc się natknąć na moich partnerów, ale bardziej wstydząc się tego jak uciekłam niż tego, co zrobiłam.
Po powrocie zanurzyłam się z powrotem w rutynie mojego małżeństwa, które stało się nudne i monotonne. Seks z mężem przestał być interesujący, ale trudno mu było się zbliżyć do tego, co przeżyłam tamtej nocy. Dalej nie robiłam z nim rzeczy, które zrobiłam tamtym dwóm nieznajomym, nie miałam ochoty dawać mu tego, co dałam im, nie wiedząc zresztą, dlaczego. Na dodatek zaczęłam w czasie seksu fantazjować o ponownym seksie z dwoma, totalnie obcymi mężczyznami, poznanymi w klubie albo w czasie delegacji, o tym, co by mi robili i o tym, co robiłabym im ja.
W tajemnicy przed mężem zaczęłam odwiedzać popularne, bezpłatne strony internetowe z filmami pornograficznymi. Pierwsza wizyta zakończyła się ściągnięciem wirusa i kłótnią z mężem, który zdenerwował się na zainfekowanie jego komputera skaczącą po całym pulpicie, nagą blondyną z dużym biustem. Zdołałam się wytłumaczyć otwarciem przypadkowo jakiejś strony przekierowana przez spam pocztę, ale i tak nie wiem czy mi do końca uwierzył. Read the rest of this entry »

Komentarze są wyłączone
 
Poprzednie wpisy